O autorze
Wrocławianka. Absolwentka iberystyki i amerykanistyki na UW. Autorka książek: "Lubię być Polakiem", "Moja Europa da się lubić", "Polki na bursztynowym szlaku" i "Pożegnanie z Anglią" (jesień 2012). Była redaktor naczelna miesięcznika "Zwierciadło" (2006-2008). Prowadzi z Romanem Czejarkiem program "Raz lepiej raz gorzej" w telewizji TTV. Mama Tomka (11 lat) i Zosi (8 lat).

Ludzie listy piszą

Ostatnio naprawdę czuję się w kontakcie ze światem. Korespondencja jest obfita i o dziwo, podpisana imieniem i nazwiskiem, mimo tego, że w naszym kraju odważnych ludzi tak świetnie sprawdza się formuła anonimu. Postanowiłam przytoczyć jeden tylko list, za zgodą autorki. Tą drogą dziękuję za wszystkie pozostałe. I za odwagę.

Droga Pani Moniko!

Właśnie wróciłam z Polski, gdzie, jak zwykle, ogrzewałam swoje zziębnięte przebywaniem wśród Anglików serce. Oczywiście natychmiast przeczytałam, a raczej połknęłam Pani książkę. Stała się ona moim drugim paszportem do uwiarygodnienia przepaści dzielącej Wyspiarzy od reszty świata. (Pierwszy paszport, to książka brytyjskiej antropolożki, Kate Fox, "Przejrzeć Anglików".)



Moi liczni znajomi, którzy przeczytali "Pożegnanie z Anglią" wreszcie uwierzyli, ze charakterystyka Brytyjczyków, o której im tak często opowiadam, nie została wyssana z mojego neurotycznego palca. A dla mnie to potwierdzenie mego zdrowia psychicznego, ze oprócz mnie, jest przynajmniej jeszcze jedna osoba, która tak samo myśli, jak ja. Dziękuję za uczciwość, z jaką napisała Pani tę książkę.

Życzę także wszystkiego najlepszego w życiu osobistym. Wspaniale jest być sobie razem w tym samym języku i kulturze. Plus dość duża gwarancja, że własne wnuki będą mówić po polsku. Co na pewnym etapie życia, gdy myśli się o kontynuacji i tradycji, staje sie nagle bardzo ważne.

I naprawdę nie przejmowałabym się jakimiś rozhisteryzowanymi wpisami na blogach o trzcinach chwiejących się na wietrze, które nie mają siły mówić. Jak powiadają Anglicy: "It takes two to tango", co oznacza, że każdy ma świadomy i aktywny udział w swoim losowym szczęściu i nieszczęściu.

Serdeczności.

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Trwa ładowanie komentarzy...